Sztuka w projektach handlowych – artystyczne trendy w doświadczeniach zakupowych
#FocusOnRetail

Sztuka w projektach handlowych – artystyczne trendy w doświadczeniach zakupowych

Mikołaj Wojciechowski
Mikołaj Wojciechowski
Business Development and Marketing Manager – APA Wojciechowski Architekci

Czego dowiesz się z artykułu?

1. Co wpływa na charakter sztuki w galerii

2. Jakie strategie lokowania sztuki stosują galerie handlowe

3. Na co zwrócić uwagę podczas realizacji projektu artystycznego w centrum handlowym

Kiedy na początku ubiegłej dekady obserwowaliśmy sukcesy oraz rosnącą popularność pierwszych nowoczesnych galerii handlowych w Polsce, niewiele osób dostrzegało potrzebę lokowania w nich sztuki. Rosnąca konkurencja projektów handlowych oraz zmiany zwyczajów zakupowych Polaków (na co istotny wpływ ma między innymi zakaz handlu niedzielnego) spowodowały obranie artystycznego kierunku przez właścicieli galerii, ich zarządców oraz najemców. Potrzeba modyfikacji oferty o sztukę została dynamicznie wpleciona w strategie zarówno najnowszych inwestycji, jak i starszych centrów handlowych. 

Wplecenie wątków artystycznych w biznesplan projektu handlowego jest zadaniem wyjątkowo trudnym, ponieważ zazwyczaj nie sposób zmierzyć ich rentowności i przełożenia na popularność obiektu. Na charakter sztuki w galerii istotny wpływ mają warunki lokalowe, portfolio najemców oraz grupa odbiorców. Istotnym czynnikiem jest również budżet, jednak możliwe jest dodanie artyzmu inwestycji retailowej stosunkowo niskim kosztem: niewiele jest miejsc, w których dzieła są eksponowane tak wielu parom oczu. Wiele osób wizytę w centrach handlowych traktuje jako przyjemny sposób spędzania wolnego czasu.

Galerie w Galeriach

Od lat popularnym kierunkiem w projektach retailowych jest lokowanie galerii sztuki w odpowiednio wyselekcjonowanych lokalach. Bardziej renomowane koncepty wiążą się z reguły klasycznymi i zazwyczaj długoterminowymi umowami najmu (np. Stary Browar w Poznaniu), młodzi artyści celują raczej w przestrzenie typu pop-up. W nowo powstałych centrach w lokalach pop-up potrafią ulokować się także rozpoznawalne nazwiska – dzięki temu projekty przemieniają pusty niewynajęty lokal w magnes przyciągający odwiedzających. Starsze inwestycje niekiedy stosują podobną strategię w celu odświeżenia wizerunku.

Sztuka lokuje się także w przestrzeniach wspólnych projektów handlowych – zazwyczaj w formie wydarzeń, niekiedy wielodniowych. Wystawy coraz częściej są magnesem przyciągającym tłumy do lokali otwartych w niedziele niehandlowe (zwłaszcza do restauracji).

Sztuka na własność to strategia często spotykana w miejscach, które pragną na własną rękę długoterminowo przybliżać sztukę odbiorcom. Niektóre galerie inwestują w dzieła większe - zarówno gabarytowo, jak i budżetowo: czego przykładem jest Blue City w Warszawie i tamtejsze rzeźby „Linoskoczek” i „Linoskoczka” Jerzego JotKi Kędziory, a także stołeczna Galeria Północna eksponująca spektakularną instalację Wir autorstwa Oskara Zięty. Tego typu dzieła są zazwyczaj spójne z architekturą projektów, są ich wizytówkami – trudno je zatem sprzedać. Budowa kolekcji, szczególnie w przypadku „szytych na miarę” utworów, wymaga dużego zaangażowania inwestora oraz często wiedzy eksperckiej oraz współpracy grona osób specjalizujących się w różnych dziedzinach wiedzy.

Sztuka udostępniana czasowo jest kolejnym trendem coraz częściej spotkanym w galeriach handlowych (a także projektach wielofunkcyjnych). Sztuka użyczona do ekspozycji (zasady takiej współpracy mogą być rzecz jasna bardziej lub mniej komercyjne) urozmaica artystycznie projekt, lecz dzieła nie kojarzone są z nim na stałe. Jest to zatem strategia skierowana raczej ku lokalnym odwiedzającym niż turystom. Przykładem realizacji tego typu strategii artystycznej jest między innymi współpraca Hali Koszyki z Sarapata Art Gallery („Galeria Ulotna”), współpraca Galerii Klif w Gdyni z Galerią Olanż „Project ART” oraz promowanie przez Centrum Praskie Koneser młodych artystów (np. „Plastikowa Apoteoza” autorstwa Zuzanny Danieli Grochowskiej). Wadą tej strategii jest ryzyko utraty prestiżu i statusu miejsca artystycznie wyjątkowego: eksponowane w jednym miejscu dzieło, w kolejnym tygodniu może pojawić się w innej lokalizacji – na przykład konkurencyjnej. Może (ale nie musi) być to strategia umożliwiająca zapewnienia widzowi bogatej oferty wrażeń kulturalnych stosunkowo niskim (albo zerowym) kosztem.

Wyjście na zakupy dla Polaków zaczyna kojarzyć się także z doświadczeniami kulturalnymi, a wyżej wymienione strategie artystyczne realizowane są osobno lub…. łącznie w wielu polskich centrach handlowych oraz projektach multi-use posiadających funkcję retail. Niewątpliwie jesteśmy świadkami pewnego trendu, który widoczny jest szczególnie w social media i nie ma wątpliwości, że będzie on coraz bardziej zauważalny wraz z rozwojem leisure-enterteinment’u.

 

Jaką ścieżkę zatem wybrać i na co zwrócić uwagę podczas realizacji projektu artystycznego w centrum handlowym?

Nie ulega wątpliwości, że sztuka powinna być spójna z architekturą inwestycji i niezależnie od jej rodzaju (np. tego, czy jest to sztuka lokowana na zewnątrz czy wewnątrz) powinna być jej dopełnieniem. Wskazane jest, aby eksponowana kolekcja budowana/prezentowana była według pewnego z góry zaplanowanego klucza – aby dzieła była w jakiś sposób ze sobą powiązane. Przed rozpoczęciem projektu artystycznego oraz w jego trakcie należy pamiętać o kierowaniu oferty odpowiedniej do grupy docelowej odbiorców: dorośli i dzieci mogą mieć inne gusta; turyści zaś są innym typem odwiedzających niż okoliczni mieszkańcy i raczej nie pofatygują się do galerii położonych daleko od najbardziej popularnych atrakcji oferowanych zwiedzającym przez miasto.

Funkcja kulturalna nie jest i najpewniej nigdy nie będzie dominującą sferą działalności galerii handlowych i nie należy się spodziewać, że centra w rywalizacji artystycznej zwyciężą z placówkami muzealnymi (chyba, że kluczowym najemcą stanie się typowa znacznych rozmiarów placówka muzealna stosująca model biznesowy oparty na biletach wstępu i/lub sprzedaży).

Będąc świadomym ograniczeń zarówno lokalowych, jak i organizacyjnych oraz budżetowych (w przeważającej większości przypadków), dbajmy o należytą formę realizowania strategii artystycznych projektów handlowych. Pamiętajmy o tym, żeby dzieła były wyraźne opisane i oznaczone (w odpowiednio dobrany do odbiorców sposób). Zwróćmy również uwagę na profesjonalną selekcję oraz przygotowanie dzieł pod kątem bezpieczeństwa ludzi oraz obiektu. Pamiętajmy, aby dzieła były odpowiednio przymocowane i zabezpieczone przed ciekawskimi gośćmi galerii. Upewnijmy się, że cechują się one wysoką odpornością ogniową i nie zawierają elementów niebezpiecznych dla zdrowia ludzkiego (np. magnesy są szkodliwe dla osób z rozrusznikiem serca; niektóre instalacje świetlne mogą wywoływać ataki epilepsji).

Upewnijmy się także, że dzieła sztuki (głównie te kinetyczne i/lub posiadające części mechaniczne) są proste oraz możliwie niedrogie w serwisowaniu i nie zepsują się „na amen” na krótko po premierze. Dla miłośników wrażeń artystycznych nie ma nic bardziej smutnego, niż zetknięcie się z utworem zepsutym, niekompletnym lub zaniedbanym.

 

Mikołaj Wojciechowski

Business Development and Marketing Manager – APA Wojciechowski Architekci

Komentarze

kontakt dla klientów

Focus Agency Sp. z o.o.

ul. Prosta 51
00-838 Warszawa
Krystian Nowakowski

Krystian Nowakowski

+48 660 950 000
krystian@focus-agency.pl